Nauka jazdy czy upadania.

Chcąc się nauczyć jazdy na nartach trzeba poświęcić sporo energii i czasu. Nawet najlepszy instruktor nie będzie w stanie bez żadnego problemu nauczyć nas jazdy w ciągu kilku godzin. Pierwszą rzeczą jaką instruktorzy pokazują uczniom jest upadanie.

Może wydawać się to śmieszne, ale prawidłowe upadanie może nie raz uchronić nas od niebezpiecznej kontuzji lub też bardziej tragicznych wypadków. Jeżeli nauczymy się już upadać, to trzeba nauczyć się wstawać. Na wstawanie po upadku też jest określony sposób, żeby narty nam nie przeszkadzały w tej czynności.

Kolejny etap to chodzenie na nartach i próby podejścia pod górkę stylem choinkowym. Następnie przychodzi kolej na to na co wszyscy czekają czyli na to jak należy się zachowywać podczas zjeżdżania. Po kilku dniach pod okiem instruktora będziemy mogli sobie spokojnie sami poszusować na stoku. Czego należy unikać ucząc się jazdy?

Przede wszystkim, jeśli zdecydujemy się na naukę bez instruktora, powinniśmy chociaż porozmawiać z kimś bardziej doświadczonym. Nawet kilka małych rad może stać się bardzo pomocnych w przyszłości. Poza tym jako pierwszą trasę zjazdową powinniśmy wybrać jak najłatwiejszą. Wiadomo, że Polacy są ambitni i lubią pokazać czego to oni nie umieją, ale przez taką głupotę mogą narazić nie tylko siebie, ale również innych narciarzy na stoku.

Jeżeli zastosujemy się do powyższych rad, to gdy przyjedziemy drugi sezon z rzędu, będziemy w stanie iść na stoki o średniej trudności i będziemy mogli cieszyć się większą prędkością i ilością adrenaliny.