Bary, trapezy linki latawce i deski czyli zaczynamy przygodę z kitesurfingiem
Kitesurfing to efektowna odmiana surfingu, w której kitesurfer jest przyczepiony do latawca, który umożliwia skoki w powietrze na spore wysokości i duże odległości. Co jednak jest potrzebna, żeby móc pobawić się w kitesurfera?
Na początek potrzebna będzie deska, ale nie zwykła deska z płotu. Deski produkowane pod kątem kitesurfingu mają długość jednego do dwóch metrów. Są dwa główne rodzaje desek, pierwsza to Twin tip – która oba końce zakończone ma identycznie, czyli nie widać gdzie jest początek a gdzie koniec. Drugi rodzaj to deski directional, które kształtem przypomina typową deskę surfingową. Kitesurfer przypięty jest do latawca za pomocą baru, który pełni również rolę steru umożliwiającego kierowanie latawcem.
Latawce mogą sprawić problem, ponieważ jest ich kilka rodzajów o różnych parametrach. Możemy je podzielić na latawce typu bow (po polsku łuk), C-shape i hybrydowe, które są połączeniem typu bow i c-shape. Spotkać możemy również takie rodzaje jak delta i sigma, które po rozłożeniu na ziemi tworzą literę oznaczającą ich nazwę.
Wśród latawców sigma występują tak zwane latawce komorowe, które ułatwiają start z ziemi. Swoim wyglądem przypominają paralotnię. Sprzęt do kitesurfingu nie należy do najtańszych. Jest to głównie zabawa dla osób, które stać na wydatek rzędy kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Koszty te dotyczą tylko podstawowego sprzętu, ale są jeszcze akcesoria, które poprawiają bezpieczeństwo i komfort uprawiania kitesurfingu. Wszystko to kosztuje niemałe pieniądze.